WZT-5 z Łabęd do Leopardów 2PL

Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że do postępowania na modernizację wozów zabezpieczenia technicznego Bergepanzer-2 zgłosiło się jedno konsorcjum, kierowane przez Polską Grupę Zbrojeniową. W skład konsorcjum wchodzą także nasze zakłady obok Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. i Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych S.A.

Może to oznaczać wprowadzanie w życie nowego podejścia Polskiej Grupy Zbrojeniowej do wykorzystania potencjału poszczególnych spółek, cechującego się naciskiem na wzajemną kooperację i koordynację działań. Obecnie w koncernie wprowadzany jest bowiem Kodeks PGZ, regulujący założenia współpracy podmiotów należących do Grupy. Zakłada on m.in. koordynację poszczególnych obszarów przez biura domenowe.

Jego wdrożenie ma spowodować, że spółki będą działały jako „część większej całości”. Ma też wyeliminować wewnętrzną konkurencję. W postępowaniu na modernizację Bergepanzerów „pancerne” spółki Grupy będą działać w ramach jednego konsorcjum, co w praktyce powinno przekładać się na lepszą współpracę.

Rozpoczęte we wrześniu postępowanie na modernizację Bergepanzerów ma na celu ochronę podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa. Obejmuje ono ulepszenie ośmiu pojazdów, z opcją na 20 dalszych. Podstawowe zamówienie ma być zrealizowane w latach 2018-2022, a warunkowe – w latach 2018-2022 lub w latach późniejszych.

Łącznie na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP pozostaje 28 wozów Bergepanzer 2, używanych do wsparcia czołgów Leopard 2A4/A5. Pojazdy te, na podwoziu czołgów Leopard 1 nie są jednak zdolne do obsługi czołgów Leopard 2A5 i 2PL, stąd plan ich modernizacji.

W lipcu 2017 roku Inspektorat Uzbrojenia poinformował też o rozpoczęciu fazy analityczno-koncepcyjnej w celu pozyskania nowych wozów zabezpieczenia technicznego, zdolnych do wsparcia pojazdów o masie ponad 60 t. W praktyce w polskich warunkach oznacza to przede wszystkim pojazdy Leopard 2A5/2PL. Nie jest też wykluczone, że zmodernizowane Bergepanzery i nowe wozy będą się wzajemnie uzupełniać (te ostatnie mogłyby być używane do najtrudniejszych zadań).

za: Defence24.pl